Menu

zegarmistrz światła

o czasie, materii i przestrzeni

Jak on pracuje?

filostrados

 - Czy mógłby pan uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić nam w jaki sposób tworzy? Kto i co pana inspiruje?  Czy miewa pan blokady twórcze? Jak wygląda pański dzień pracy?  - Naprawdę, to kogoś interesuje?  - Och proszę nie być takim... więcej

Do us***j śmierci

filostrados

  - Zapraszamy pańswa na Wielkie twarcie – Przerywany głos spikera rozchodził się po placu przed galerią handlową. Filo dziarskim krokiem szedł w kierunku głównego wejścia. Sokolim okiem wypatrywał swojego nowego szefa. - Tylko iś, tyko, t... więcej

Szpitalne wspomnienia.

filostrados

  Przeżyłem. I teraz czym prędzej, w chmurze o tym zdarzeniu świadectwo chcę zostawić. Dla potomnych, badaczy, blogerów i syna swego jednorodzonego, który przed rokiem osiemdziesiątym dziewiątym poczętym przeze mnie był został. - Jestem gotowy. ... więcej

Tczew. Część 2.

filostrados

  W przerwie dyrektor znów do pogawędki zachęca. - Ładnie pan te górne rejestry ciągnie. Przyglądam mu się uważnie. Kiwam głową ze zrozumieniem i staram się wyczuć, kpi czy o drogę pyta, jak mawiała mój ojciec. Ciśnienie przed spektaklowe ze mni... więcej

Sen

filostrados

  Miałem dzisiaj niesamowity sen. Mam tak plastyczne sny czasem, tak nieprawdopodobne, że och i ach. Postanowiłem, że będę je opisywał, bo może kiedyś, mi się przydadzą. Do czego? Pojęcia nie mam. To tak tytułem wstępu, żeby nie za długo i bez p... więcej

Transakcentacja

filostrados

  Obudziłem się. To mi się przytrafia codziennie. Pewnie za chwilę wstanę, ale zanim to nastąpi, atakują mnie myśli. Paniczne, lękowe. Co teraz? Co dalej? Rutynowe czynności pozwalają zapomnieć o długach. A w głowie rysuje się plan. A właściwie ... więcej

Tczew. Część 1

filostrados

  Pociąg do Tczewa odjechał punktualnie. Umiejscowiłem się wygodnie pod swoim numerem i oddałem lekturze. Polecona przez kolegę książka, nie wciągała mnie swoją akcją. Być może była to sprawka natrętnych myśli, które wynurzały się na plan pierws... więcej

Szlag mnie trafia.

filostrados

   "Wściekłość wypełnia mnie od głów, aż po pięty" - Jak to pięknie recytowała Zenka B. grając w "Trzech pomarańczach", onegdaj. Dziś już jej nie ma. Nie ma też dawnego beztroskiego Filostradosa ciszącego się życiem. Owszem jest jakiś zręb ... więcej

Choroba

filostrados

Krysia jest moją koleżanką z teatru. Poznaliśmy się wiele lat temu. W latach młodości była towarzyska, lubiana. Fajnie było się z nią wódki napić i pogadać o wszystkim i niczym. Ja zawsze byłem introwertykiem, stroniłem od wszelkiej zbiorowości. Podc... więcej

Rocznica

filostrados

Dziś mija trzydzieści lat od śmierci mojego ojca. Szmat czasu. Pamiętam był ogromny mróz . Jak w tej piosence Maryli Rodowicz. Czy też, jak u Maleńczuka - Zima, zima, zima, mróz za mordę nas trzyma - to już wiele lat później powstało. Dziś w radio m... więcej

Bezdech kostuchy

filostrados

   Wczorajszy dzień pod znakiem wielu spraw mi się toczył. Rano, po odwiezieniu Kwiatuszka do pracy, pomknąłem naszym samochodzikiem na Ursynów, do jej mieszkania. Musiałem, bo potrzebuje spodni i koszuli na nagranie do TVN. Wielka Gratka m... więcej

Na emocjonalnej huśtawce - II

filostrados

Dzień później piknik mam z Klapsikiem. Poznałem go ładnych parę lat temu, Skończył łódzką filmówkę. Raz na sto pięćdziesiąt odcinków w serialu wystąpi i wielkiego aktora z siebie zżyna. Nie powiem, że recall mam bo sobie dworował ze mnie będzie. Sark... więcej

Wpis mój dzisiejszy

filostrados

    Czytam Salingera – Biograficzny dokument o autorze Buszującego w zbożu . Nie mogę się oderwać. Odkąd połknąłem Portret podwójny , o Beksińskich, wciągnęły mnie biografie. Ta jest wyjątkowa. Poza tym, myślę o śmierci. W nowy rok ja... więcej

© zegarmistrz światła
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci